Kwiecień obfitował w ślubne sesje, postanowiłam więc trochę uaktualnić...
...12.4...









25.4 ....






I na tej sesji naprawdę świetnie się wszyscy bawiliśmy!! Mimo ciekawego zajścia z ochroną i dyrekcją, czego jednak tutaj nie będę opisywać. Wszystko jednak dobrze się skończyło, było wesoło i wszyscy mamy co wspominać! :)))
W tym miejscu chciałabym też podziękować mojemu bekstejdżowi w osobie mojego męża, który dzielnie mi pomaga przy każdej sesji, tym razem udało mu się też uwiecznić trochę "zza kurtyny" :) :
(Co nastąpi już niebawem, jako, że internet mobilny to strasznie złośliwa bestia i nie chce mi już dodawać fotek ... ) cdn ..

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz